Reportaż ślubny czy tradycyjna fotografia. Co naprawdę znaczy „naturalny styl"
- Victor Ravell

- 21 godzin temu
- 3 minut(y) czytania
Prawie każda para, z którą rozmawiam, mówi to samo: „chcemy naturalnych zdjęć, bez sztucznego pozowania". Rozumiem to doskonale. Problem w tym, że słowo „naturalny" znaczy dla każdego co innego, a fotografia ślubna kryje pod nim konkretny wybór: jak fotograf pracuje przez cały dzień.
Zanim więc powiecie, że zależy Wam na naturalnym stylu, warto wiedzieć, co tak naprawdę stoi za reportażem ślubnym, a co za tradycyjną fotografią. To dwa różne sposoby patrzenia na ten sam dzień.

Co znaczy „naturalny" na zdjęciach ślubnych
Dla jednej pary „naturalne" znaczy zdjęcia robione z boku, bez ustawiania, tak jakby fotografa w ogóle nie było. Dla innej znaczy po prostu, że na kadrach nie wyglądają sztywno, nawet jeśli poprosiłem ich, żeby gdzieś stanęli. To nie jest ta sama rzecz, a różnica decyduje o tym, jak wygląda cały dzień.
Dlatego zamiast pytać, czy chcecie naturalnych zdjęć, wolę zapytać inaczej: czy zależy Wam bardziej na tym, żeby dzień został zapisany takim, jaki był, czy na tym, żeby wyjść z niego z serią pewnych, dopracowanych portretów. Odpowiedź na to pytanie prowadzi wprost do stylu.
I nie ma tu złej odpowiedzi. Są pary, dla których najważniejsze są emocje i atmosfera całego dnia, i są takie, które chcą przede wszystkim pięknych, dopracowanych portretów do powieszenia na ścianie. Warto tylko wiedzieć, czego naprawdę szukacie, bo to zmienia sposób, w jaki pracuję od rana aż do końca wieczora.
Reportaż ślubny: dzień, który dzieje się naprawdę
Reportaż ślubny polega na tym, że towarzyszę Wam przez cały dzień i fotografuję to, co się dzieje, zamiast to reżyserować. Przygotowania, emocje przy przysiędze, śmiech w trakcie życzeń, babcia ocierająca łzę w drugim rzędzie. Nie ustawiam tych momentów, bo cała ich wartość polega na tym, że są prawdziwe.
To styl dla par, które chcą po latach poczuć atmosferę dnia, a nie tylko obejrzeć ładne portrety. Wymaga odrobiny zaufania, bo oddajecie kontrolę nad kadrem, ale w zamian dostajecie zdjęcia, których nie da się z góry zaplanować.
Tradycyjna fotografia ślubna: kadry pewne i ustawione
Tradycyjne podejście to portrety i grupowe zdjęcia, które ustawiam świadomie. Wy i rodzina, klasyczny kadr pary, ujęcia, o których wiecie z góry, że będą i że będą dobre. Ten styl daje pewność i porządek, a część z tych zdjęć trafia potem do ramek u rodziców.
Jego minus jest taki, że jeśli cały dzień oprze się wyłącznie na ustawianych kadrach, łatwo zgubić to, co działo się pomiędzy nimi. Zostają ładne zdjęcia, ale mniej z samej historii dnia.
Reportaż to nie brak pracy fotografa
Częste nieporozumienie jest takie, że reportaż oznacza fotografa, który stoi z boku i po prostu czeka. W praktyce jest odwrotnie. Żeby uchwycić prawdziwy moment, muszę przewidzieć, gdzie się wydarzy, ustawić się wcześniej, znać kolejność dnia i obserwować kilka rzeczy naraz. Naturalne zdjęcie nie znaczy przypadkowe.
To samo dotyczy światła. Nawet jeśli nie proszę Was o pozowanie, cały czas podejmuję decyzje: skąd fotografować, na co czekać, co pominąć. Różnica polega na tym, że tej pracy nie widać, bo nie przerywa Wam dnia. I właśnie o to chodzi.
W praktyce łączę oba
Prawda jest taka, że dobre zdjęcia ślubne rzadko są w stu procentach jednym albo drugim. Przez większość dnia pracuję reportażowo: nie przeszkadzam, obserwuję i czekam na momenty. Ale świadomie rezerwuję krótki czas na portrety pary i zdjęcia z rodziną, bo te też chcecie mieć i o nie warto zadbać.
W praktyce wygląda to tak: jeśli macie kameralną ceremonię w plenerze, więcej dnia opieram na reportażu, bo sama sceneria opowiada historię. Jeśli zależy Wam na klasycznych portretach z liczną rodziną, planuję na to osobny moment, żeby nikt się nie gubił i nikt nie czekał.
Kiedy mówię o fotografii ślubnej w Krakowie, mam na myśli właśnie taką równowagę: dzień zapisany naturalnie, ale z kilkoma pewnymi kadrami, o które nie musicie się martwić. „Naturalny styl" nie oznacza więc braku planu. Oznacza plan, który zostawia miejsce na to, co i tak się wydarzy.
Co dalej
Jeśli planujecie ślub i zastanawiacie się, jaki styl zdjęć jest dla Was, warto porozmawiać o tym wcześniej, zanim ustalicie plan całego dnia.
Szczegóły i przykłady znajdziecie na stronie fotografii ślubnej w Krakowie. Napiszcie do mnie, a opowiem, jak wyglądałby Wasz dzień z aparatem u boku.


Komentarze