top of page

Dlaczego każdy tata powinien mieć własny portret, nie tylko zdjęcia z dziećmi


Większość ojców, których fotografuję, mówi mi na początku to samo: „w domu mamy tysiące zdjęć, ale prawie na żadnym nie ma mnie". I zwykle mają rację. Robią zdjęcia z pierwszego dnia w szkole, z wakacji, z niedzielnego śniadania, a sami znikają z kadru.


Męska sesja zdjęciowa dla taty nie jest o próżności. Jest o tym, żeby po latach istnieć na własnych zdjęciach, a nie tylko za aparatem.


Portret męski taty podczas sesji zdjęciowej w Krakowie, Victor Ravell

Zawsze jesteś tym, który trzyma aparat


W większości rodzin jest jedna osoba, która dokumentuje wszystko. Organizuje, ustawia, pilnuje, żeby dzieci patrzyły w obiektyw. Bardzo często tą osobą jest tata. Efekt jest taki, że po kilku latach masz pełen dysk zdjęć swoich dzieci i prawie żadnego dobrego zdjęcia siebie z tego samego okresu.


Nie chodzi o jedno idealne ujęcie do ramki. Chodzi o to, że za dziesięć albo dwadzieścia lat Twoje dzieci będą chciały zobaczyć, jak wyglądałeś teraz. Jaki byłeś, kiedy były małe. Telefon tego nie zapisze, bo na telefonie prawie Cię nie ma.


Portret, który zostaje w rodzinie


Własny portret to nie luksus i nie kwestia ego. To zapis. Portret męski, na którym jesteś obecny i rozpoznawalny, zostaje w rodzinie znacznie dłużej niż setki przypadkowych kadrów z telefonu. To zdjęcie, które Twoje dzieci kiedyś postawią na półce, a nie takie, które ginie w chmurze między tysiącem innych.


Jest też prostszy, praktyczny powód. Dobra fotografia męska przydaje się w kilku miejscach naraz: na LinkedIn, na stronie firmowej, przy okazji nowej roli w pracy. Skoro i tak masz kiedyś stanąć przed aparatem, warto zrobić to raz, porządnie.


„Zrobię to później" zwykle znaczy nigdy


Bardzo wielu ojców odkłada własne zdjęcia na potem. Zrobię sesję, jak schudnę. Jak będę miał więcej czasu. Jak dzieci trochę podrosną. Znam te zdania, bo słyszę je niemal na każdym spotkaniu.


Problem w tym, że „potem" rzadko przychodzi, a dzieci rosną szybciej, niż się wydaje. Nie musisz czekać na idealny moment ani na idealną formę. Dobry portret pokazuje Cię takim, jaki jesteś teraz, i właśnie w tym jest jego wartość.


Jak wygląda sesja, kiedy nie lubisz się fotografować


Prawie każdy tata mówi mi na początku: „nie umiem pozować, nie lubię się fotografować". To najbardziej normalna rzecz na świecie i nie musisz z tym nic robić. Od tego jestem ja. Prowadzę Cię krok po kroku: mówię, gdzie stanąć, co zrobić z rękami, gdzie patrzeć. Nie musisz nic udawać.


Pracujemy w studiu albo w plenerze, zależnie od tego, co bardziej do Ciebie pasuje. Jeśli chcesz, część zdjęć zrobimy z dziećmi, bo takie kadry też są ważne. Pilnuję tylko jednego: żeby przynajmniej kilka ujęć było wyłącznie Twoich.


Tak właśnie podchodzę do męskiej sesji zdjęciowej w Krakowie: spokojnie, bez presji, z portretem, który naprawdę wygląda jak Ty w dobrym dniu.


Co dalej


Jeśli od lat jesteś tym, który robi zdjęcia, może w końcu czas stanąć po drugiej stronie aparatu.


Szczegóły i przykłady znajdziesz na stronie męskiej sesji zdjęciowej w Krakowie. Napisz do mnie, a zaplanujemy sesję dopasowaną do Ciebie.

Komentarze


bottom of page